Zmiany w prawie konsumenckim – wyniki konsultacji społecznych

Zgodnie z obietnicą chciałbym w dzisiejszym wpisie podsumować wyniki konsultacji społecznych dot. zmian w prawie konsumenckim o których pisałem w artykule Czas na zmiany w polskim prawie ochrony konsumentów. Obraz wyłaniający się z lektury stanowisk różnego rodzaju stowarzyszeń, organizacji, federacji etc. jest średnio zadowalajacy. Na chwilę obecną są to tylko ogólne rozważania, a jak wiadomo "diabeł tkwi w szczegółach". Niemniej widać już, w jaką stronę będą lobbować poszczególne podmioty. 

Wspólny mianownik dla wszystkich opinii pojawiających się w dyskusji to przede wszystkim pozytywna reakcja na wdrożenie przepisów zawartych w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej do Kodeksu Cywilnego. Wszystkie podmioty biorące udział w dyskusji opowiedziały się za wdrożeniem tego rozwiązania, a niektóre organizacje (Federacja Konsumentów – FK, Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej – PSSB, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich – SKP) poszły o krok dalej i wskazały, iż właściwe byłoby wdrożenie również do kodeksu przepisów odnoszących się do umów zawieranych na odległość oraz umów zawieranych poza lokalem przedsiebiorstwa. Przypomnę tylko, że w założeniach do projektu nowelizacji, planowane jest stoworzenie osobnej ustawy dot. tej tematyki. 

Na istotną rzecz zwróciło uwagę Europejskie Centrum Konsumenckie – ECK, wskazując, iż "niezgodność towaru z umową" to zupełnie inny aspekt odpowiedzialności sprzedawcy, niż "rękojmia za wady". Pojęcie rękojmi ogranicza się bowiem  do odpowiedzialności do wady fizyczne, a szeroko rozumienia niezgodność z umową może dotyczyć niezgodności z próbką czy wzorem, nienadawanie się towaru do celów, do których jest zazwyczaj stosowany (por. art. 4 ust. 3 u.s.w.s.k.). W związku z powyższym pytanie, czy nowa regulacja będzie zgodna z Dyrektywą 1999/44/EC? W moim przekonaniu pojęcie rękojmi będzie odbiegało od tego, które znamy obecnie z kodeksu cywilnego i zostanie dostosowane do wymogów prawa konsumenckie, ale na szczegóły przyjdzie nam jeszcze poczekać. 

Konflikt w zakresie reprezentowanych interesów widać na przykładzie regulacji wskazujących na konieczność potwierdzania na piśmie pod rygorem nieważności umowy zawartej przez telefon. ECK, FK, SKP zdecydowanie opowiedziało się za tym rozwiązaniem, wskazując na wiele nieprawidłowości w tym zakresie. Przeciwnego zdania są organizacje reprezentujące przedsiębiorców, czyli Lewiatan, PSSB czy tez Pracodawcy RP. Wskazują oni, iż przy dzisiejszym elektronicznym obrocie dokumentów, pisemna konieczność ustalenia ważności umowy jest zbytaczna. Osobiście przychylam się do stanowiska zaprezentowanego przez orgazacje konsumenckie, gdyż obecnie jest w tej materii zbyt dużo nadużyć. 

Ważną kwestię poruszyła FK, wskazując na konieczność doprecyzowania art. 8 u.s.w.s.k. czyli procedury reklamacyjnej, tj. możliwości żądania wymiany czy też naprawy, a następnie odstąpienia od umowy lub obniżenia ceny. Przychylam się do stanowiska przedstawionego przez ww. podmiot, iż w obecnym kształcie przedmiotowe uregulowanie jest wadliwe, gdyż nie tylko jest nieprecyzyjne, co niesłusznie przyznaje przedsiębiorcy daleko idące uprawnienia. Ciekawa wydaje się w tym kontekście propozycja bezwzględnej wymiany towaru, jeśli wada zostanie stwierdzona w krótkim czasie po zakupie przedmiotu. 

Z kolei ECK wskazało, iż należałoby doprecyzować sposób liczenia 14 dniowego terminu do ustosunkowania się przedsiębiorcy do roszczenia konsumenta polegającego na doprowadzeniu reklamowanego towaru do zgodności z umową. Jak liczyć ten termin, jeśli zostało złożone żądanie naprawy/wymiany, a brak towaru? Nie zawsze badanie organoleptyczne jest konieczne do stwierdzenia wady, niemniej przy szybkim wzroście zakupów przez internet – w mojej ocenie – również ww. kwestię należałoby doprecyzować, aby nie było wątpliwości interpretacyjnych. FK dodaje przy tym, iż wskazane byłoby doprecyzowanie pojęcia "ustosunkowanie się" oraz wprowadzenie automatyzmu wykonania żądania naprawy bądź wymiany, w przypadku braku odpowiedzi ze strony przedsiębiorcy w terminie 14 dni. Słuszna uwaga…

Na koniec prawdziwa "wisienka na torcie", czyli propozycja Pracodawcy RP dot. wprowadzenia uregulowań zgodnie z którymi konsumenci byliby zobligowani do pokrycia kosztów nieuzasadnionych reklamacji. W ocenie organizacji, jest to duży problem, prowadzący do nadużyć ze strony konsumentów. W mojej ocenie taka propozycja nie ma najmniejszych szans na realizację. Miałoby to negatywny wpływ na uprawnienia konsumenta, który obawiałby się składania reklamacji ze względu na ewentualne, bliżej nieokreslone koszty. Z pewnością prowadziłoby to do nadużyć ze strony przedsiębiorców, do których należy przecież autonomiczna decyzja w zakresie uznania reklamacji lub jej odrzucenia. Konsument nie jest profesjonalistą, więc nie zawsze jego ocena sytuacji w zakresie wadliwego działania przedmiotu zakupu może być poprawne. Nie widzę jednak powodów, aby obciążąć go kosztami z tego tytułu. Przypomnę tylko, iż w "podobnych duchu" postanowienia umowne zostały już wpisane do rejestru (np. pod poz. 28, 916 i inne).

Oczywiście jest to tylko mój subiektywny ranking najbardziej interesujących kwestii poruszonych w dyskusji. Jeśli jesteście zainteresowani ww. tematyką, zapraszam do zapoznania się z pełną dokumentacją zgromadzoną w trakcie konsultacji społecznych. Materiały dostępne są pod tym adresem na stronach RCL

Warto dodać, iż w dniu 12 kwietnia 2013 r. omawiany projekt został skierowany do rozpatrzenia i zatwierdzenia przez stały Komitet Rady Ministrów. Cała treść nowego projektu (po konsuletacjach społecznych i uzgodnieniach międzyresortowych) z dnia 25 lutego 2013 r. dostępna jest pod tym adresem. Projekt różni się od tego z 11 stycznia 2013 r. Zmiany zostały podkreślone, tak więc można się łatwo zorientować w zakresie nowych rozwiązań, jeśli ktoś wcześniej czytał styczniowy projekt. 

 

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....