TSUE: Obowiązki notariusza związane z klauzulami abuzywnymi w umowach zawieranych w formie aktu notarialnego

Myślę, że czas zacząć publikację na blogu po wakacyjnej przerwie od orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 1 października 2015 r. w sprawie ERSTE Bank Hungary Zrt. vs Attilia Sugar (C-32/14). Wyrok zapadł w związku z pytaniem prejudycjalnym sądu w Budapeszcie (Węgry) i dotyczył tak naprawdę szczególnej procedury, która nie jest obecna w polskim prawie (nadawanie przez notariusza klauzuli wykonalności w umowie zawartej w formie aktu notarialnego). Niemniej jednak, w przy okazji przedmiotowego rozstrzygnięcia, zarówno Trybunał, jak i Rzecznik Generalny (w opinii z dnia 25 czerwca 2015 r.) przeprowadzili interesującą, ale niestety niewyczerpującą, analizę obowiązków notariusza przy sporządzaniu umów w formie aktu notarialnego w związku z występowaniem w nich postanowień niedozwolonych (por. art. 3851 k.c.).

Po krótce stan faktyczny: Konsument zawarł umowę pożyczki zabezpieczonej hipotecznie we frankach szwajcarskich (CHF) z bankiem w formie aktu notarialnego. W tej umowie pożyczkobiorca dobrowolnie poddał się egzekucji – w sytuacji niewywiązywania się ze swoich zobowiązań – poprzez możliwość zaopatrzenia umowy w klauzulę wykonalności przez samego notariusza, bez potrzeby kierowania sprawy do sądu. Oczywiście, jak to w takich sytuacji bywa, konsument przestał spłacać raty, a bank wystąpił do notariusza o nadanie klauzuli wykonalności, który to następnie uczynił. Konsument złożył do niego wniosek z żądaniem uchylenia ww. klauzuli, gdyż w jego ocenie w umowie zawarte były postanowienia niedozwolone. Notariusz wniosek oddalił, co oczywiście nie spotkało się z aprobatą wnioskodawcy, który zaskarżył jego decyzję do sądu żądając stwierdzenia nieważności decyzji notariusza i uchylenia klauzuli wykonalności. Sąd powziął wątpliwość, czy brak możliwości badania przez notariusza m.in. postanowień abuzywnych na etapie nadawania klauzuli wykonalności (przypominam, bada tylko kwestie formalne, jak to czy doszło do wypowiedzenia umowy przez bank, czy dane stron się zgadzają) z wytycznymi Dyrektywy 93/13/EWG.

Przechodząc do konkretów warto wskazać, że Trybunał w zasadzie powielił opinię Rzecznika Generalnego i wskazał, że taka procedura jak powyżej opisana, nie narusza unijnego prawa. Jego rozstrzygnięcie zostało oparte na następujących argumentach:

  • należy rozdzielić funkcje sądowniczą od funkcji notarialnej i nie można ich utożsamiać, tym bardziej, że Dyrektywa nie odnosi się – w zakresie konieczności badania z urzędu umów pod kątem postanowień abuzywnych – do notariuszy, a do sądu badającego określoną sprawę (pkt 47-48);
  • konsumentowi przysługiwały mimo wszystko skuteczne środki mające na celu zaprzestanie stosowania niedozwolonych postanowień umownych w ramach kontroli sądowej – po wystawieniu przez notariusza klauzuli wykonalności mógł on: wnieść powództwo podważające ważność umowy; wszcząć postępowanie mające na celu umorzenie lub ograniczenie egzekucji; wnioskowć o wstrzymanie egzekucji umowy (pkt 60);
  • wszystkie powyższe kroki powodowałyby rozpoczęcie procedury sądowej, w której konsument powinien móc podważyć niedozwolony charakter warunku umownego.

Przechodząc jednak do tezy postawionej na początku tego wpisu (oraz w tytule) warto odnieść się również do roli notariusza na etapie zawierania kontraktu. Trybunał słusznie uznał, że konsument – który zawiera umowę w formie aktu notarialnego, w obecności notariusza – jest mniej czujny, gdyż może (niestety błędnie) uznać, że w takim dokumencie nie mogą znaleźć się postanowienia niedozwolone (pkt 54). Należy jednak mieć na względzie, że w ramach relacji B2C, w szczególności jeżeli po jednej stronie jest instytucja finansowa czy też deweloper, to przygotowaniem postanowień umownych zajmuje się przedsiębiorca i to on jest autorem umowy (wzorca umowy) oraz podmiotem odpowiedzialnym za jego treść. Trybunał wskazał, że obecność notariusza przy takich czynnościach powinna pełnić funkcję prewencyjną wobec niedozwolonych warunków zawartych w umowie i zapewniać równość traktowania stron umowy (pkt 57). Jak się wydaje chodzi tutaj o ostrzeganie konsumentów o istnieniu podejrzanych postanowień umownych, skutkach wprowadzenia klauzul abuzywnych do umowy czy też dalszych możliwych wariantach działania. 

Bardziej rozpisał się na ten temat Rzecznik Generalny w swojej opinii, który wskazał (w pkt 81), że:

nie tylko [powinien] starannie ostrzec konsumenta o ewentualnym istnieniu niedozwolonych warunków umownych, które wykrył, ale także poinformować go o przyznanej mu przez prawo możliwości nadania następnie klauzuli wykonalności temu aktowi notarialnemu, oraz ewentualnie uchylenia tej klauzuli wyłącznie na podstawie kontroli formalnej, oraz o konsekwencjach płynących z tej klauzuli, w szczególności proceduralnych.

Czyli co ma zrobić notariusz, jeżeli zupełnie przypadkowo i niechcący zauważy postanowienie niedozwolone w przygotowywanym przez siebie akcie prawnym? Jak wskazuje Rzecznik (pkt 82):

może on przynajmniej, w szczególności w razie wątpliwości co do niedozwolonego charakteru warunku umownego, poinformować o tym strony, w szczególności konsumenta, który może ewentualnie skorzystać ze swojego prawa do środka zaskarżenia, wnosząc powództwo do właściwego sądu krajowego

Niestety, zarówno w opinii RG, jak i w rozstrzygnięciu TSUE nie został wskazany obowiązek weryfikacji z urzędu przez notariusza umów B2C zawieranych w formie aktu notarialnego. Szkoda, bo mając na względzie szczególną funkcję notariuszy, ich wiedzę, doświadczenie (w szczególności w umowach finansowych i deweloperskich) oraz zaufanie społeczne, taki obowiązek powinien został wprost wyartykułowany. Mogłaby to być pewnego rodzaju mobilizacja dla samych notariuszy do jeszcze uważniejszej interpretacji warunków umownych przedkładanych przez przedsiębiorcę oraz systematycznej lektury rejestru postanowień niedozwolonych czy decyzji Prezesa UOKiK (po nowelizacji przepisów u.o.k.i.k.). Z drugiej strony, jeżeli notariusz dopuściłby się w tym zakresie rażącego niedbalstwa (np. niezauważyłby i niepoinformował konsumenta o postanowieniu, które w sposób oczywisty narusza art. 3851 k.c.) mogłoby to być podstawą do odpowiedzialności dyscyplinarnej. 

Zawsze można próbować powołać się na art. 80 § 2 ustawy prawo o notariacie:

Przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne.

 

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....