TSUE: Nieuczciwa praktyka rynkowa może być skierowana do jednego konsumenta

16 kwietnia 2015 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał bardzo ciekawy, a jednocześnie – w mojej ocenie – oczywisty wyrok w sprawie Nemzeti Fogyasztóvédelmi Hatóság przeciwko UPC Magyarország Kft. (sygn. C-388/13). Orzeczenie zapadło w trybie pytania prejudycjalnego złożonego przez węgierski sąd i sprowadzało się tak naprawdę do określenia tego, czy nieuczciwa praktyka rynkowa (o której mowa w przepisach u.p.n.p.r.) może być skierowana do jednego konsumenta.

Stan faktyczny w sprawie był następujący: Konsument był wieloletnim abonentem UPC i otrzymywał od przedsiębiorcy roczne faktury za świadczone usługi. Abonent chciał zmienić operatora poprzez wypowiedzenie umowy z ostatnim dniem, co do którego odnosiła się przesłana w 2010 r. faktura. Pech chciał, że UPC na tej fakturze nie zamieścił dokładnie daty, za jaki okres jest ona wystawiona. Konsument w celu ustalenia tego terminu wysłał do UPC zapytanie. Ten odpowiedział, że za "okres od 11 stycznia 2010 r. do 10 lutego 2011 r. włącznie". Abonent złożył więc wypowiedzenie ze skutkiem na ostatni powyżej wskazany dzień, ale – ku jego zdziwieniu – już w marcu otrzymał wezwanie od UPC z informacją, że musi zapłacić za kolejny okres. Jak się okazało… przedsiębiorca popełnił błąd, bo faktura dotyczyła terminu "do 10 stycznia 2011 r.", a nie jak podano abonentowi – do 10 lutego. Ot taka mała pomyłka, co kosztowała wiele nerwów konsumenta, który zarzucił Spółce stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej poprzez wprowadzenie go w błąd. Organ administracyjny, który rozpoznawał sprawę uznał naruszenie po stronie UPC, ale o dziwo, sąd prowadzący kontrolę rozstrzygnięć ww. organu uznał, że przecież przedsiębiorca na pewno celowo w błąd nie wprowadził i była to zwykła omyłka pisarska, która dotyczyła tylko jednego konsumenta, a więc nieuczciwą praktyką być to nie może. Kasację od takiego absurdalnego orzeczenia wniósł wspomniany już organ administracyjny, a Sąd Najwyższy wysłał zapytanie do TSUE.

Trybunał tak naprawdę nie miał najmniejszych wątpliwości, że nieuczciwa praktyka rynkowa może być skierowana przeciwko jednemu konsumentowi (pkt 41):

W powyższym względzie należy uściślić, że okoliczność, iż działanie zainteresowanego przedsiębiorcy miało miejsce tylko jeden raz i dotyczyło tylko jednego konsumenta, jest pozbawiona wszelkiego znaczenia w tym kontekście.

Warto odnotować jeszcze następujące wnioski TSUE:

  • dyrektywa 2005/29/WE (a za nią u.p.n.p.r.) nie wprowadza żadnego progu częstotliwości działania przedsiębiorcy, jak również liczby potencjalnych lub rzeczywistych adresatów praktyki – pkt 45;
  • do uznania praktyki za nieuczciwą nie ma znaczenia to, czy wystapiła szkoda po stronie konsumenta, jaki był w tym względzie zamiar przedsiębiorcy i czy było to wynikiem jego niedbalstwa (rodzaju winy) – ma to bowiem znaczenie tylko, w zakresie wysokości kary za daną praktykę, którą orzeka odpowiedni organ krajowy (u nas byłby to Prezes UOKiK) – pkt 48 i 58;
  • jeżeli przyjąć, że liczyłaby się ilość adresatów praktyki, to konsument musiałby wykazywać okoliczność, że poszkodowani zostali również inni konsumenci, co byłoby bardzo trudne do udowodnienia – pkt 46;
  • nieuczciwe praktyki rynkowe powinny być analizowane z punktu widzenia konsumenta, jako adresata i ofiary ww. praktyki – pkt 52;
  • konsument w relacji z przedsiębiorcą jest stroną słabszą gospodarczo, mniej doświadczoną pod względem prawnym, gorzej poinformowaną – pkt 53.

Przyznam szczerze, że odpowiedź na taki problem prawny nie mogła być inna i trochę mnie dziwi, że sądy węgierskie miały co do tego wątpliwości. Przeciwna interpretacja zupełnie wypaczałaby ochronę wynikającą z przepisów dyrektywy 2005/29/WE, a u nas przepisów u.p.n.p.r., w szczególności jej art. 12. Ostatecznie dobrze się stało, że takie orzeczenie zostało wydane – może jednak komuś się ono przyda, gdyż przedsiębiorcy różne absurdalne argumenty lubię podnosić w trakcie sporu z konsumentem, a – nie ma co ukrywać – przepisy u.p.n.p.r. nie należą do najpopularniejszych w polskich sądach. 

 

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....