Trwały nośnik – co to jest?

W dzisiejszym wpisie chciałbym pochylić się nad bardzo istotną definicją w nowej ustawie o prawach konsumenta, która wywoływała żywe dyskusje na etapie legislacyjnym. Po temacie łatwo się domyśleć, że chodzi o "trwały nośnik" (art. 2 pkt 4). Co ciekawe, definicję trwałego nośnika znajdziecie obecnie, w co najmniej kilku różnych aktach prawnych. Przypomina to trochę legalne definiowanie "przedsiębiorcy", który w prawie każdej ustawie rozumiany jest odmiennie. Mimo tak dużej różnorodności legislator – na wzór Dyrektywy 2011/83/UE – ustalił nową definicję trwałego nośnika na potrzeby ustawy o prawach konsumenta.

Ad rem. Trwałym nośnikiem jest każdy materiał lub narzędzie, które umożliwia konsumentowi lub przedsiębiorcy 3 rzeczy (muszą wystąpić łącznie!):

  • przechowywanie informacji kierowanych do niego;
  • dostęp do tych informacji w przyszłości, przez czas odpowiedni do celów, jakim te informacje służą;
  • odtworzenie przechowywanych informacji w niezmienionej formie.

Dopiero jeżeli narzędzie lub materiał spełnia wszystkie powyższe przesłanki, to może zostać uznany za trwały nośnik. W toku prac nad ustawą najbardziej zastanawiano się nad tym, jak ująć to w przepisie, aby nie było wątpliwości, że takim nośnikiem jest poczta elektroniczna (e-mail). Ostatecznie zamieniono słowo "urządzenie" na "narzędzie" i od tej chwili nikt nie powinien mieć wątpliwości 🙂 W mojej ocenie, niezależnie jakby nie nazwać tego elementu, to i tak zawierałby w sobie pocztę elektroniczną, bo wynika to wprost z Dyrektywy 2011/83/UE (motyw 23 preambuły) i każdy podmiot stosujący przepisy ustawy o prawach konsumenta (sąd, przedsiębiorca, konsument, czy UOKiK) musi mieć zawsze z tyłu głowy cele jakie przyświecały europejskiemu ustawodawcy. Zmiana urządzenia na narzędzie niewiele chyba zmieniła, ponieważ trawały nośnik powinien być definiowany przez cechy jakie ma spełniać, a nie przez jego formę. 

Po tym krótkim wstępie chciałbym przedstawić kilka przykładowych trwałych nośników oraz innych "narzędzi", które takimi nośnikami nie są. 

Trwałym nośnikiem jest:

  1. papier, pamięć USB, płyty CD-ROM, DVD, Blu-Ray, karta pamięci lub dysk komputerowy;
  2. poczta elektroniczna (z pewnym wyjątkiem – o czym na końcu);
  3. SMS.

Trwałym nośnikiem nie jest:

  1. strona internetowa (por. Link do regulaminu nie rozwiążę sprawy);
  2. plik pdf zamieszczony na stronie internetowej;
  3. wiadomość przesłana w formie elektronicznej na indywidualnie utworzone konto konsumenta znajdujące się na serwerze przedsiębiorcy-nadawcy (np. w ramach bankowości elektronicznej, czy też na koncie stworzonym przez operatora telekomunikacyjnego);
  4. informacja zamieszczona na ekranie telewizora przy uruchomieniu usługi VOD;
  5. informacja wyświetlana w aplikacji mobilne, która nie jest zapisywana na urządzeniu mobilnym w miejscu niezależnym od tej aplikacji;

Z punktem trzecim wiąże się po części wyjątek wskazany przy poczcie elektronicznej, która nie będzie w pewnych warunkach trwałym nośnikiem. Istnieje bowiem ryzyko, że informacje na nim zawarte zostaną przesłane przez zarządcę serwera pocztowego, z którego korzysta konsument. Dla przykładu, w mojej ocenie, nie będzie można uznać za trwały nośnik mail przesłany przez spółkę zarządzającą portalem Onet.pl na skrzynkę konsumenta zamieszczoną na ich serwerze (np. @onet.pl). Wiem, że nie zawsze można z łatwością ustalić, do kogo należy serwer elektronicznej skrzynki pocztowej, którą używamy. Chodzi jednak o to, aby pokazać regułę w definiowaniu "trwałego nośnika". Jeżeli przedsiębiorca (nadawca) może mieć dostęp do niego w późniejszym okresie, będzie mógł zdalnie go usuwać, czy zmieniać jego zawartość – to taki mail nie będzie w konkretnych okoliczności stanowił trwałego nośnika. Podobnie jest z różnego rodzaju wiadomościami przesyłanymi przez Banki na koncie przypisanym do naszych rachunków – nie będą stanowiły one trwałego nośnika w myśl art. 2 pkt 4 u.p.k.

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....