Stosowanie postanowień niedozwolonych może być również wykroczeniem

Zapewne nikogo nie zaskoczę, jeśli napiszę, że za stosowanie niedozwolonych postanowień umownych można zostać pozwanym do SOKiK, a następnie zostać umieszczonym na "ścianie wstydu" tj. w rejestrze postanowień niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa UOKiK. Jest to wynik powództwa cywilnego, do którego uprawniony jest każdy konsument. Podstawą uznania klauzuli za niedozwoloną jest naruszenie art. 385[1] k.c.

Większość z Was również zdaje sobie sprawę, że przedsiębiorca stosując klauzulę tożsamą z wpisaną już do rejestru (która została wpisana na podstawie wyroku zapadłego w sprawie innego przedsiębiorcy) może dopuścić się stosowanie praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów. Może byc to stwierdzone w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez Prezesa UOKiK i grozi za to sankcja do 10% przychodów przedsiębiorcy. Istotne w tym jest to, aby hipoteza danej klauzuli we wzorcu stosowanym przez przedsiębiorcę, odpowiadała hipotezie klauzuli wpisanej do rejestru. Postanowienia mogą się wobec siebie różnić w zakresie użytych wyrazów, ale zachowany musi zostać cel klauzuli i jej skutek.

Ten przydługawy wstęp miał uzmysłowić również fakt, iż stosowanie postanowień niedozwolonych może powodować trzeci rodzaj odpowiedzialności w związku z popełnionym wykroczeniem. Zgodnie z art. 138b § 1 kodeksu wykroczeń

Kto, będąc zobowiązany na mocy orzeczenia sądu do zaniechania wykorzystywania lub do odwołania zalecenia stosowania ogólnych warunków umów albo wzoru umowy, nie stosuje się do tego obowiązku, zawierając w umowie niedozwolone postanowienia umowne, podlega karze grzywny.

Przyznam szczerze, że nie spotkałem się jeszcze w praktyce z wykorzystaniem tego przepisu. Wbrew pozorom, nie jest łatwo zostać ukaranym na podstawie tego artykułu i trzeba przy tym wyjątkowo lekceważyć polskie sądy. Artykuł nie obejmuje "rozszerzonej prawomocności" orzeczenia SOKiK (znanej z art. 479[43] k.c.) i może dotyczyć – w mojej ocenie – tylko tego podmiotu w stosunku do którego zapadł prawomocny wyrok. Jeśli więc SOKiK uznał klauzulę za niedozwoloną we wzorcu stosowanym przez przedsiębiorcę X, to na podstawie tego przepisu nie można ukarać przedsiębiorcy Y, z tego powodu, że w swoim wzorcu posiada podobną klauzulę (w takim wypadku powinien interweniować Prezes UOKiK). Odpowiedzialność może ponieść tylko przedsiębiorca X za niedostosowanie się do ostatecznego rozstrzygnięcia sądu. 

Co ciekawe, w artykule jest mowa o "zawieraniu w umowie", co oznacza, że po takim wyroku SOKiK-u nie wystarczy usunąć postanowień tylko ze wzorca, który oferuje przedsiębiorca nowym klientom, ale również istnieje konieczność wyeliminowania tego postanowienia z umów, które zostały zawarte na podstawie tego wzorca. Problem jednak jest w tym, że orzeczenia SOKiK wprost takiego obowiązku na przedsiębiorcę nie nakładają, odnoszą się bowiem tylko do wzorca. 

Kolejny problem, to określenie podmiotu, który wydaje tajemnicze "odwołanie zalecenia stosowania ogólnych warunków umów albo wzoru umowy" o których mowa w przepisie? Czy chodzi tutaj o Dyrektora Izby Celnej przy regulaminach gier hazardowych? Wątpię, ponieważ on żadnego zalecenia nie wydaje, tylko zatwierdza regulamin. Trudno powiedzieć co ustawodawca miał na myśli. Komentarze do tego artykułu na ten temat milczą, a ich autorzy skupiają się tylko na pierwszej części zdania, pomijając ww. fragment. 

Na zakończenie dodam, że przedmiotowe wykroczenie można popełnić jedynie umyślnie, a sankcja jaka za to grozi to grzywna od 20 do 5.000 zł.

Reasumując, przedmiotowy przepis z kodeksu wykroczeń to – w mojej ocenie – bubel prawny, którego prawidłowe stosowanie jest bardzo trudne, a czasami nawet niemożliwe. Niemniej jednak, jeśli znacie jego praktyczne wykorzystanie z przykładami z życia, będę zobowiązany za informację. 

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....