Przedsiębiorca powinien zwrócić koszty dostawy

Często poruszany problem przy odstąpieniu od umowy dotyczy kosztów ponoszonych w związku z wysyłką towaru przy zakupach na odległość przy skorzystaniu z prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni. Oczywiście mam na myśli stosunki B2C (przedsiębiorca vs konsument). Kto powinien ponieść te koszty? Konsument czy przedsiębiorca? Jest to temat na pewno istotny w związku z coraz większym rozwojem zakupów za pośrednictwem Internetu. Nie bez znaczenia jest również, że świadomość konsumencka jest coraz większa, przy braku proporcjonalności w tym zakresie po stronie przedsiębiorcy.

Należy rozróżnić dwa pojęcia:

  • dostawa towar – jest to wysyłka towaru do konsumenta, opłacana zazwyczaj przez konsumenta, doliczana do wartości towaru lub opłaca "za pobraniem". Jeśli przedsiębiorca ma przyjął inny model biznesu może (ale nie musi) opłacać przesyłkę – jest to na pewno atrakcyjny sposób zachęcenie konsumenta.
  • zwrot towaru – jest to zwrot towaru od konsumenta do przedsiębiorcy, w momencie skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy, w następstwie czego następuje zwrot wzajemnych świadczeń
Niniejszy artykuł będzie poświęcony tylko pierwszej sytuacji i konieczności zwrotu kosztów z tytułu dostawy towaru do konsumenta w przypadku, gdy skorzysta on z prawa do odstąpienia od umowy. Nie ulega wątpliwości, że w drugim przypadku koszty musi ponieść sam konsument i nie są one mu zwracane.
 
Polska ustawa nie definiuje tego wprost, a to rodzi wiele trudności interpretacyjnych. Niemniej czy obecnej wykładni przepisów przez Trybunał Sprawiedliwości EU oraz wykształconą linią decyzyjną Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – powyższa sprawa nie powinna być już sporna, a przedsiębiorca powinien dostosować swoją praktykę (oraz przede wszystkim regulamin) do obowiązujących przepisów.
 
Polskie przepisy
 
Zgodnie z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz. 271), konsument, który zawarł umowę na odległość z przedsiębiorcą – ma możliwość złożyć oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni o odstąpieniu od niej bez podania przyczyny. W związku z tym oświadczeniem kształtującym, strony powinny zwrócić to co sobie świadczyły. 
 
Dyrektywa EU
 
Wyżej wymienione polskie przepisy zostały wprowadzone na podstawie implementowania Dyrektywy 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 maja 1997 r. w sprawie ochrony konsumentów w przypadku umów zawieranych na odległość. Bardzo ważna informacja występuje już w pkt 14 Preambuły, która służy do wykładni ratio legis przepisów:

Konsument nie ma możliwości zobaczenia produktu w rzeczywistości ani upewnienia się co do charakteru usług przed zawarciem umowy; należy wprowadzić przepis nadający konsumentowi prawo odstąpienia od umowy, chyba że w niniejszej dyrektywy ustalono inaczej; aby prawo to nie miało jedynie formalnego charakteru, ewentualne koszty ponoszone przez konsumenta w przypadku wykonywania przez niego prawa odstąpienia od umowy muszą ograniczać się do bezpośrednich kosztów zwrotu towarów;

Dodatkowo w art. 6 ust. 1 Dyrektywy:

W przypadku każdej umowy na odległość konsument może w terminie ustalonym na co najmniej siedem dni roboczych odstąpić od niej bez żadnych sankcji i bez konieczności podawania powodu. Konsument z tytułu wykonywania swego prawa odstąpienia od umowy nie może ponosić  żadnych kosztów poza bezpośrednimi kosztami zwrotu towarów. 

oraz art. 6 ust. 2

W przypadku gdy konsument wykonuje swoje prawo odstąpienia od umowy na mocy niniejszego artykułu, dostawca jest zobowiązany do zwrotu wpłaconych kwot bez dodatkowych kosztów. Konsument nie może ponosić z tytułu wykonywania swojego prawa odstąpienia od umowy żadnych opłat poza bezpośrednimi kosztami zwrotu towarów 

Orzecznictwo

Warto odnieść się również do praktycznego zastosowania przepisów, a więc dorobku doktryny oraz orzecznictwa, szczególnie na najwyższym szczeblu czyli Trybunału Sprawiedliwości UE. 
W wyroku tegoż Trybunału z 15 kwietnia 2010 roku w sprawie C-511/08, Heinrich Heine GmbH – w którym odpowiadał na pytanie, czy przedsiębiorca może potrącić zryczałtowaną opłatę za dostawę towaru w przypadku odstąpienia od umowy? NIE MOŻE – musi zwrócić pieniądze za dostawę, czyli równowartość tego co zostało mu wpłacone na konto lub cena towaru + opłata za pobraniem. Konsument ponosi tylko koszty zwrotu towaru. TSUE podkreślił, że cel dyrektywy to bez wątpienia zapobieganie zniechęcaniu konsumenta do skorzystania z przysługującego mu prawa odstąpienia od umowy. Obciążenie konsumenta nie tylko kosztami odesłania towarów, lecz również ich wysyłki mogłoby zniszczyć zrównoważone rozłożenie ryzyka pomiędzy stronami w umowach zawieranych na odległość, przez przenoszenie na konsumenta całości kosztów związanych z transportem towarów.
 
Doktryna
 
Podobne stanowisku zajął już wielokrotnie Urząd Kontroli Konkurencji i Konsumentów przy analizie wzorców umownych w postaci regulaminów sklepów internetowych. Dla porównania dla chętnych przykładowe Decyzje z Delegatury z Wrocławia w których była poruszana w/w kwestia:
Warto dodać, że jest jeden przypadek kiedy to przedsiębiorca jest zobowiązany pokryć również koszty za zwrot towaru od konsumenta. Określony jest on w art. 12 ust. 4 naszej polskiej ustawy określonej powyżej.
 
Jeśli chce ktoś zgłębić wiedzę w tym zakresie – polecam artykuł: dr Igora B. Nestoruka, Ochrona konsumentów w przypadku umów zawieranych na odległość w świetle przepisów dyrektywy 97/7/WE, Glosa – prawo gospodarcze w orzeczeniach i komentarzach, 1/2011 str. 99.  Autor analizuje wspomniane wyżej orzeczenie TSUE.
 
Wnioski
 
Myślę, że taka "zbitka" przepisów oraz ich wykładnia pozwoli konsumentom skutecznie dochodzić swoich praw, ponieważ przedsiębiorcy często nie tyle, mają złą wolę, co są po prostu nieuświadomieni w obowiązującym stanie prawnym.
Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....