Okres odpowiedzialności sprzedającego po wymianie towaru w ramach rękojmi

Istnieje powszechne przekonanie, że nowa ustawa o prawach konsumenta, która weszła w życie 25 grudnia 2014 r. poprawiła sytuacje polskich konsumentów. Trudno się z takim stwierdzeniem nie zgodzić, aczkolwiek mogą zdarzyć się sytuacje, w których to konsument – po pobieżnym porównaniu "nowy" i "starych" przepisów – będzie gorzej chroniony, niż to miało miejsce przed wdrożeniem nowych regulacji. Do takich sytuacji można zaliczyć sposób obliczania okresu odpowiedzialności sprzedającego po dokonaniu wymiany towaru na nowy w ramach "ustawowej" reklamacji, czyli rękojmi za wady. Jak wiadomo okres odpowiedzialności sprzedającego wynosi 2 lata od wydania towaru konsumentowi (art. 561 k.c.) i nie uległo to zmianie w stosunku do tego, co było uregulowane w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (art. 10 ust. 1 u.s.w.s.k.). Niemniej jednak w uprzednim stanie prawnym doprecyzowany był okres odpowiedzialności sprzedającego, w przypadku dokonania wymiany towaru na nowy (wolny od wad). Warto przytoczyć treść art. 10 ust. 1 u.s.w.s.k.

Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru.

Aby zobrazować analizowaną sytuację posłużę się przykładem. Marian zakupił 1 lutego 2014 roku smartfona. Po trzech miesiącach telefon uległ uszkodzeniu, w związku z powyższym Marian złożył reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową (czyli tzw. reklamacja "ustawowa", przeciwieństwo dobrowolnej gwarancji) i zażądał wymiany towaru na nowy. Wadliwy produkt został wymieniony po 2 tygodniach, co oznacza, że od momentu wydania nowego sprzętu – po pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji – odpowiedzialność sprzedającego biegnie od nowa. Jeżeli niezgodność towaru z umową ujawni się w okresie 2 lata, to konsument owi przysługuje możliwość skorzystania ze swoich uprawnień przez cały ten okres. Nie będzie miało przy tym znaczenia, że przez wcześniejsze 3,5 miesiąca smartfon był użytkowany przez Mariana, gdyż tego okresu nie bierze się już pod uwagę ze względu na dokonaną wymianę towaru na nowy.

Niestety powyższy przepis został uchylony po wprowadzeniu u.p.k. Ustawodawca nie przewidział analogicznego zastrzeżenia związanego z nowym rozpoczęciem naliczania okres odpowiedzialności sprzedającego, jeżeli wadliwy towar zostanie wymieniony przez przedsiębiorcę w ramach rękojmi. Wydaje się, że nie jest to działanie celowe, ale wynika bardziej z przeoczenia (podobnie było z 14-dniowym terminem na ustosunkowanie się do reklamacji pod rygorem uznania żądania konsumenta za uzasadnione, który został wprowadzony dopiero po uwagach zgłoszonych w ramach konsultacji społecznych).

Czy to oznacza, że konsument jest na straconej pozycji i nie ma prawa do "odnowienia" okresu odpowiedzialności sprzedającego po dokonaniu wymiany towaru w ramach rękojmi? Stosując wykładnię historyczną rzeczywiście można byłoby dojść do takiego wniosku, ale osobiście skupiłbym się na wykładni celowościowej, a nawet literalnej. Zgodnie bowiem z art. 568  § 1 k.c.

Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości – przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu. 

Kluczowy jest ostatni fragment, który wskazuje, że termin należy liczyć od wydania rzeczy konsumentowi (a nie od dnia jego zakupu). Przepis nie jest wprawdzie zbyt szczęśliwe sformułowany, gdyż przed zaznaczonym powyżej fragmentem powinien być umieszczony przecinek, aby połączyć ostatnią część zdania nie tylko z wadą nieruchomości, ale nie jest to uchybienie, które wypaczałoby sens tego przepisu. Pomijając powyższe – w mojej ocenie – w przypadku doprowadzenia rzeczy to stanu zgodności z umową poprzez bezpłatną wymianę w ramach rękojmi dochodzi do jej wymiany na nową rzecz. W związku z powyższym uzasadnione jest twierdzenie, że termin ten powinien biec od nowa, gdyż nastąpiło wydanie nowego towaru (takiego samego towaru, ale nie tego samego towaru, jak w przypadku wydania go po naprawie).

Retranspozycja przepisów o sprzedaży konsumenckiej z u.s.w.s.k. do kodeksu cywilnego nie miała na celu obniżenie ochrony najsłabszych uczestników rynku. Było wprost przeciwnie, na co wskazuje poniższy fragment z uzasadnienia do ustawy o prawach konsumenta (s.21):

Doprowadzi to do wyrównania poziomu ochrony na obszarach, gdzie w chwili obecnej konsument jest upośledzony w porównaniu do kupujących przedsiębiorców i osób nie będących konsumentami 

Mając na względzie zamiar ustawodawcy do podwyższenia ochrony praw konsumentów w obszarach, w których był on niższy niż przepisy stosowane w relacjach biznesowych lub pomiędzy osobami fizycznymi, powinno przyjąć się prokonsumencką wykładnie obecnych regulacji, która zmierza do zapewnienia konsumentom co najmniej porównywalnej ochrony, jak na gruncie u.s.w.s.k. Oznacza to, że jeżeli istnieje "łącznik" (czyli art. 568 § 1 k.c.), który sprawi, że taka prokonsumencka wykładnia nie byłaby wprost sprzeczna z nową treścią regulacji znajdujących się w Kodeksie cywilnym to należy ją zastosować.

Co ciekawe, o podobnych przepisach nie zapomniano w odniesieniu do gwarancji (art. 581 k.c.), co jednak nie powinno mieć decydującego wpływu na wykładnie przepisów dotyczących rękojmi. Warto jednak zauważyć, że gwarancja biegnie od nowa również w przypadku dokonania istotnej naprawy, co jednak nie może mieć miejsca w przypadku analogicznej naprawy w ramach rękojmi, gdyż w takim przypadku dochodzi do wydania tego samego towaru. 

Jako propozycja de lege ferenda, warto zastanowić się nad nowelizacją przepisów k.c. w omawianym zakresie, aby nie było w tym zakresie wątpliwości, ani potrzeby odwoływania się do art. 568 k.c. Przedsiębiorcy wykorzystają każdą niejednoznaczność nowych regulacji, aby ograniczyć zakres swojej odpowiedzialności, stąd też istnieje potrzeba formułowania zakresu ich obowiązków w sposób precyzyjny, aby nie dochodziło do rzeczywistego uszczerbku w ochronie interesów konsumentów. 

PS. Przypominam, że powyższa analiza dotyczy reklamacji towarów zakupionych po 24 grudnia 2014 r. Do zakupów dokonanych przed tą datą stosujemy art. 10 ust. 1 u.s.w.s.k. i nie ma potrzeby dokonywania dodatkowych interpretacji (por. Reklamować towar z tytułu niezgodności z umową możemy jeszcze przez wiele lat).

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....