Odstąpienie od umowy – cała prawda !

Zakupy przez Internet stają się coraz popularniejsze nie tylko w Europie, ale również w Polsce. Większość konsumentów zdaje sobie sprawę, że w związku z tym przysługuje im prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni. Należy pamiętać, że wspomniane prawo nie przysługuje w przypadku zakupów w sklepach stacjonarnych. Na czym dokładnie polega prawo do odstąpienia od umowy? Czy sprzedawca może nam odmówić przyjęcia takiego odstąpienia? Mam prawo odpakować produkt? Co się stanie jak produkt ulegnie uszkodzeniu? 

Na te oraz inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym tekście. Mam nadzieję, że poniższe informacje pomogą konsumentom w skutecznym dochodzeniu swoich praw, a sprzedawcy-przedsiębiorcy będą mogli wprowadzić odpowiednie modyfikacji swoich regulaminów, w których aż się roi od klauzul niedozwolonych dotyczących zasad zwrotu przedmiotu oraz zasad odstąpienia od umowy. 

Konieczność zwrotu wpłaconych pieniędzy konsumentom za towar + transport opisałem już w Przedsiębiorca powinien ponieść koszty dostawy.
Trzeba rozróżnić dwie oddzielne instytucje prawne: odstąpienie od umowy oraz zwrot świadczenia (produktu):
a) odstąpienie od umowy – jest to oświadczenie woli kształtujące, jednostronne; nie jest wymagane zaakceptowanie przez drugą stronę transakcji (czyli sprzedającego);
b) zwrot świadczenia – wiąże się z faktycznym zwrotem świadczenia, w praktyce polegającym na odesłaniu przedmiotu umowy do sprzedającego; odbywa się dwustronnie, tzn. kupujący zwraca towar, a sprzedający zwraca otrzymane wcześniej pieniądze.
 
TERMIN na ODSTĄPIENIE OD UMOWY oraz ZWROT ŚWIADCZEŃ
 
Zgodnie z art. 7 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 u.o.n.p.k. wynika, że konsument może odstąpić od umowy w terminie 10 dni (kalendarzowych, a nie roboczych!) od wydania przedmiotu (rzeczy) lub od zawarcia umowy (w przypadku usług).
Jak liczyć początek biegu terminu? Na pewno nie w taki sposób, że wydanie rzeczy następuje w momencie wydania przedmiotu kurierowi (sugerowałby to art. 544 k.c.). Sprzedaż konsumencka na odległość stanowi wyjątek od ogólnej zasady i trzeba przyjąć w takim wypadku interpretację prokonsumencką. W przeciwnym razie, termin na odstąpienie od umowy uległby skróceniu przez czas transportu przesyłki (w przypadku opóźnień, mógłby być w ogóle pozbawiony tego prawa). Tak więc za początek biegu terminu należy przyjąć faktyczną możliwość zapoznania się konsumenta z zakupionym towarem. Nie spełnia tych wymagań paczka pozostawiona na poczcie (awizo) – termin należy liczyć od momentu odebrania przesyłki z poczty.
W ciągu w/w 10 dni konsument jeśli chce skorzystać z tego uprawnienia musi przesłać stosowną informację (z oświadczeniem woli) do przedsiębiorcy. Do zachowania terminu wystarczy nadać ją na poczcie przed upływem 10-tego dnia. 
 
Zwrot samego przedmiotu nie musi (ale może) nastąpić razem z odstąpieniem od umowy! Przedmiot należy zwrócić niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od momentu odstąpienia od umowy. Czyli w teorii czas, po którym przedmiot wróci do sprzedawcy może wynieść nawet 24 dni. Regulamin sprzedaży, ani żaden inny wzorzec umowy nie może tych zasad zmienić (na niekorzyść konsumenta).
 
FORMA ODSTĄPIENIA OD UMOWY
 
Jeśli chodzi o formę odstąpienie od umowy, to nie da się ukryć, że najlepiej jakby była to forma „stricte” pisemna, wysłana za pomocą poczty, listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Nie można jednak odmówić dopuszczalności odstąpieniu od umowy, które będzie miało formę fax’u lub e-maila (nawet bez bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego ważnym kwalifikowanym certyfikatem). Konsumenta w sporze z przedsiębiorcą nie obowiązują rygory dowodowe przewidziane w art. 74 k.c.
 
Tak więc, przedsiębiorca nie może odmówić skuteczności wyżej wskazanego odstąpienie od umowy ze względu na niewłaściwą formę. Nie można również uzależniać skuteczności oświadczenia od wypełnienia określonego formularza narzuconego przez przedsiębiorcę. 
 
ZWROT ŚWIADCZENIA
 
Zwrot świadczenia uregulowany został w art. 7 ust. 3 u.o.n.p.k. Wynika z niego, że w razie odstąpienia od umowy – uważa się ją za niezawartą, a konsument jest zwolniony ze wszelkich zobowiązań. Podobną konstrukcję prawną zastosował ustawodawca w art. 395 § 2 k.c., nie mniej zgodnie z paremią lex specialis derogat lex generali – w stosunkach konsumenckich przy zakupach na odległość zastosowanie będą miały przepisy omawianej ustawy.  Wspomniany artykuł 7 ust. 3 stanowi więc samodzielną podstawę żądania zwrotu świadczeń w przypadku odstąpienia od umowy.
Zgodnie z nim to, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym chyba, że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. 
 
Czynności w ramach zwykłego zarządu oraz ich skutek
 
Na początku warto zdefiniować pojęcie „zwykłego zarządu”. Argumentów trzeba szukać w takich dziedzinach prawna, w których występuje element wspólności prawa (prawo cywilne rzeczowe, rodzinne, spadkowe). Można stwierdzić, że są to wszystkie czynności mające na celu utrzymanie rzeczy w dotychczasowym stanie oraz zarządzanie nią w celu umożliwienia korzystania z niej i pobierania pożytków, ponadto dokonywania tych czynności bez nadmiernych kosztów. W zakresie zwykłego zarządu mieści się więc rozpakowanie zamówionego towaru (nawet jeśli trzeba uszkodzić przy tym pudełku, ponieważ inaczej nie można „dotrzeć” do przedmiotu zakupu) celem zapoznania się z zawartością zamówienia, jak również przymierzenie lub w inny sposób przetestowanie jego funkcjonalności. Nie powoduje to bowiem zmiany stanu takiej rzeczy, a towar po ponownym zapakowaniu nadaje się do dalszej sprzedaży. 
 
Tak więc jeśli postępowanie z przedmiotem będzie mieściło się w granicach zwykłego zarządu – to można mówić, że jest to stan niezmieniony, nawet jeśli wygląd (szczególnie opakowania) będzie odbiegało od tego, które został przesłany konsumentowi. Przedsiębiorca w takim wypadku nie będzie miał żadnych roszczeń w stosunku do konsumenta. Oczywiście odstąpienie od umowy jest ważneWszelkiego rodzaju klauzule, które regulują kwestie odstąpienia od umowy w sposób odmienny są niedozwolone. Dał temu wyraz w wyroku Sąd Okręgowy w Warszawie Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 5 października 2010 r. (sygn. akt XVII AmC 980/10), w wyniku którego pod poz. 2483 w rejestrze klauzul niedozwolonych znalazł się wpis:

Zwracany produkt nie może nosić śladów używania, być uszkodzony, dotyczy także opakowanie.
W uzasadnieniu Sąd wskazał:

Nie dość, iż przepisy nie przewidują takiego wymagania, w ocenie Sądu stosowanie przedmiotowych warunków zwrotu rażąco narusza interes konsumenta, zwłaszcza w sytuacji, gdy zamówiony przez konsumenta towar jest opakowany w taki sposób, iż dostanie się do towaru celem obejrzenia i weryfikacji jest nieodłącznie związane z koniecznością zerwania zabezpieczeń opakowania i jego uszkodzenia. W takim przypadku, mimo, iż konsument musiałby przełamać, uszkodzić opakowanie, zgodnie z zapisem zawartym w Regulaminie kwestionowanym przez powoda, nie miałby już prawa do zwrotu towaru, które przewidują przepisy u.o.n.p.k

Czynności przekraczające zwykły zarząd oraz ich skutek
 
Może się również zdarzyć, że podczas sprawdzania funkcjonalności zakupionego towaru zostanie on uszkodzony (np. podrze się ubranie, pęknie zabawka zakupiona dziecku) – wtedy niewątpliwie dochodzi do zmiany stanu rzeczy. Jeśli uda się przywrócić stan przedmiotu do poprzedniej formy to wszystko jest w porządku, towar został przywrócony do pierwotnego stanu. Gorzej jeśli rzecz nie możemy naprawić własnymi siłami. Czy wtedy odstąpienie od umowy przysługuje? TAK!
 
Nie może tego zmienić żaden zapis w regulaminie czy innym wzorcu umownym (są to wtedy niedozwolone postanowienia umowne, nie wiążą konsumenta). 
 
Co może wtedy zrobić przedsiębiorca? Oczywiście nie pozostaje bezbronny, może żądać rekompensaty za spowodowanie uszkodzenia towaru. W praktyce jest to po prostu potręcenie proporcjonalnych kosztów przy zwrocie konsumentowi wpłaconych przez niego wcześniej pieniędzy.
 
W doktrynie jest spór co do podstawy prawnej przysługującego roszczenia w stosunku do konsumenta. Wskazuje się, że mogą być właściwe:
  1. przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, zgodnie z art. 405 kodeksu cywilnego
  2. ogólne reguły odpowiedzialności kontraktowej zgodnie z art. 471 kodeksu cywilnego
W tym wpisie nie będę tego wątku rozwijał, bo jest to temat tak obszerny, że nadaje się do analizę w osobnym artykule. Wskazuje jednak problem oraz fakt, że uszkodzenie przedmiotu zakupu, nie niweluje prawa do odstąpienia od umowy!
 
WYJĄTKI
Na zakończenie warto dodać, że nie zawsze prawo do odstąpienia od umowy przysługuje przy zawieraniu umów na odległość. W ustawie przewidziane są wyjątki o charakterze względnym (oznacza to, że przedsiębiorca może to uregulować odmiennie) – art. 10 ust. 3 u.o.n.p.k. oraz o charakterze bezwzględnym – art. 16 u.o.n.p.k. W tym ostatnim zakresie mieszczą się zakupy w formie licytacji od których prawo do odstąpienia nie przysługuje. 
Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....