Nowe decyzje Prezesa UOKiK w sprawie polisolokat – co to oznacza dla konsumentów?

Wczoraj na swojej stronie internetowej Prezes UOKiK poinformował o czterech decyzjach dotyczących polisolokat i wysokich karach (ponad 50 mln zł) nałożonych za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Warto odnotować takie wydarzenie, bo o polisolokatach (a raczej o polisach inwestycyjnych z ubezpieczeniem na życie) piszę na blogu od dawna.

Trzy decyzje dotyczyły wprowadzenia konsumentów w błąd na etapie bezpośrednio poprzedzającym zawarcie umowy. Konsumenci mogli nieświadomie zawierać umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, nie mając pełnej wiedzy na temat m.in. ryzyka jakie się z tym wiąże. Przypomnę, że podobne praktyki były już wcześniej negowane przez Prezesa UOKiK, a na blogu opisywałem skutki takich rozstrzygnięć dla konsumentów, którzy zostali wprowadzeni w błąd przez pośrednika ubezpieczeniowego/pracownika banku przy zawieraniu umowy – por. Getin Noble Bank wprowadzał w błąd przy sprzedaży polisolokat.

Ukarani przedsiębiorcy za powyższe praktyki to:

1) Raiffeisen Bank Polska (dawniej Polbank EFG) – decyzja nr DDK-2/2014 – kara ok 21,1 mln zł

2) Idea Bank – decyzja nr RKT-30/2014 – kara ok 4,1 mln zł

3) Open Finance – decyzja nr RKT-29/2014 – kara ok 1,6 mln zł

Ostatnia z decyzji dotyczy przedsiebiorcy AEGON Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. (nr RBG-30/2014 z karą ok 23,5 mln zł) i opiera się na zarzucie stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej na etapie wykonania umowy. Zgodnie z ustaleniami Prezesa UOKiK, przedsiębiorca wprowadzał konsumentów w błąd co do rzekomej zmiany warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym w trakcie jej trwania.

Wszystko zaczęło się od pewnego orzeczenia SOKiK (potwierdzonego wyrokiem Sądu Apelacyjnego) – opisywanego na blogu dwa lata temu, por. Opłata likwidacyjna w zbyt wygórowanej wysokości – dotyczącego uznania za abuzywne postanowienia odnoszącego się do nieprawidłowego naliczenia i pobierania opłaty likwidacyjnej. Po wpisaniu klauzuli do rejestru przedsiębiorca powinien usunąć to postanowienie ze wzorców umów (czyli z dokumentów przedkładanych klientom przed zawarciem umowy) oraz faktycznie zaniechać stosowania tego zapisu w umowach już obowiązujących (tj. nie musi jej "fizycznie" usuwać, wystarczy jak jego nie stosuje). Skutkiem tego jest brak możliwości pobierania opłaty likwidacyjnej, ponieważ przestało wiązać konsumenta – znajdujące się fizycznie w umowie – postanowienie, które określałoby sposób obliczania jej wysokości. 

Tymczasem AEGON Uchwałą swojego Zarządu postanowił, że w stosunku do trwających umów będzie pobierał od konsumentów opłaty wyliczane według nowych reguł przez siebie ustalonych (w sposób jednostronny), a o tej decyzji powiadomi klientów dopiero wtedy, kiedy albo się o to upomną, albo dojdzie do rozwiązania umowy (np. poprzez brak opłacania składek). Problem jest jednak taki, że zgodnie z art. 830 § 3 k.c. – umowy ubezpieczenia na życie nie można zmienić, chyba że przepis ustawy na to zezwala. Nie ma jednak takiego przepisu w polskim prawie, który umożliwiałby zmianę warunków w trakcie trwania umowy ubezpieczenia na życie, stąd też Prezes UOKiK uznał, że zmiana wynikająca z Uchwały Zarządu jest nieskuteczna. Konsekwencją tego było stwierdzenie w omawianej decyzji, że informacja pisemna przesyłana przez AEGON do swoich klientów, o rzekomej zmianie umowy i konieczności uregulowania przez konsumentów opłaty na nowych zasadach – mogła wprowadzać odbiorców (adresatów) w błąd. 

Co to oznacza dla konsumenta, który otrzymał od AEGON pismo o zmianie sposobu obliczania opłaty likwidacyjnej?

Wszystko tak naprawdę zależy od tego, co zrobił wtedy konsument (przy założeniu, że miał zamiar rozwiązać umowę bez ponoszenia kosztów wynikających z opłaty likwidacyjnej):

  • mógł kontynuować umowę, ponieważ obawiał się obciążenia go "nową" opłatą likwidacyjną;
  • mógł wypowiedzieć umowę, ale z obawy np. przed przegraną, i pod wpływem argumentów przedsiębiorcy, mógł odstąpić od dochodzenia w sądzie zwrotu opłaty likwidacyjnej, którą został obciążony;
  • mógł wypowiedzieć umowę i dochodzić w sądzie zwrotu pobranej przez przedsiębiorcę opłaty likwidacyjnej.

Jeżeli pod wpływem informacji przekazanych przez AEGON, konsumenci kontynuowali umowę z obawy przed możliwością poniesienia kosztów opłaty likwidacyjnych obliczonej na nowych zasadach, to takie działanie mogło stanowić nieuczciwą praktyką rynkową wprowadzającą ich w błąd. Gdyby informacja kierowana przez przedsiębiorcę była rzetelna (tj. o tym, że postanowienie dotyczące opłaty likwidacyjnej nie będzie w stosunku do nich stosowane) konsumenci mogliby podjąć decyzję o wypowiedzeniu umowy, przez co uniknęliby konieczności ponoszenia stałych, miesięcznych opłat (przewidzianych w umowie), które pobierane były przez AEGON z wpłacanych składek.

W przypadku konsumentów, którzy wypowiedzieli umowę i zostali obciążeni opłatą likwidacyjną obliczaną na nowych zasadach, wprowadzenie w błąd mogło polegać na tym, że pod wpływem działania przedsiębiorcy mogli oni odstąpić od dochodzenia roszczeń przed sądem (np. z uwagi na argumentu wskazane w piśmie przedsiębiorcy), co również jest istotną decyzją dotyczącą wykonania umowy, której by nie podjęli, gdyby nie wprowadzenie w błąd przez przedsiębiorcę. 

Ostatnią grupą są osoby, które zdecydowały się wypowiedzieć umowę, a następnie dochodzą w sądzie zwrotu pobranej przez AEGON opłaty likwidacyjnej.  W takiej sytuacji uzasadnienie przedstawione w decyzji Prezesa UOKiK może być przydatne przy przedstawieniu interpretacji prawnej dotyczącej braku możliwości zmiany warunków umowy ubezpieczenia na życie w trakcie jej trwania (a więc naruszeniu art. 830 § 3 k.c.). Zgodnie z uzasadnieniem analizowanej decyzji – nie ma obecnie żadnych przepisów prawa, które zezwalałyby na taką zmianę umowy, a samo wpisanie klauzuli do rejestru postanowień niedozwolonych nie uprawnia przedsiębiorcy do zastąpienia tej klauzuli innym postanowieniem umownym. Nie ma on więc prawa do jednostronnego wypełnienia powstałej luki (pisałem o tym niedawno w kontekście jednego z ostanich orzeczeń TSUE).

Jeżeli chodzi o konkretne podstawy prawne ewentualnych roszczeń konsumentów, to warto po raz kolejny przypomnieć o możliwości zastosowania art. 12 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (w przypadku dwóch pierwszych przypadków), czy też o możliwości podważenia samej zmiany warunków umowy – w oparciu o art. 830 § 3 k.c. – jako bezskutecznej. 

Jak więc widać… każdy znajdzie coś dla siebie 🙂 

 

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....