Na złożenie pozwu do SOKiK nie można czekać w nieskończoność

Z tego co obserwują, coraz więcej konsumentów ma świadomość istnienia klauzul niedozwolonych i ich dużym potencjale w zakresie kreowania stosunku prawnego z przedsiębiorcą. Często może to doprowadzić do podważenia jego fundamentalnych warunków, które stanowią w największym stopniu obciążenie dla konsumenta. Jeśli przedsiębiorca nie zgadza się z argumentacją konsumenta w zakresie abuzywnego charakteru klauzuli, pozostaje złożyć pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (czyli SOKiK), który rozstrzygnie spór.

Niestety nie każdy zdaje sobie sprawę, że możliwość uznania postanowienia za niedozwolone w postępowaniu abstrakcyjnym przed SOKiK jest ograniczona w czasie. Konsument (jak również rzecznik konsumentów, organizacja społeczna czy Prezes UOKiK) może żądać wpisania klauzuli do rejestru i uznania za niedozwoloną tylko przez okres 6 miesięcy od momentu zaniechania przez przedsiębiorcę stosowania danego zapisu we wzorcu. Wbrew pozorom jest to bardzo krótki termin.

Wskazać należy, iż okres zaniechania stosowania klauzuli liczy się od momentu zaniechania przez przedsiębiorcę stosowania postanowienia we wzorcu umownym, a nie w umowie. Jest to zasadnicza różnica na którą należy zawsze zwracać uwagę. Wzorzec umowny jest to pewien zbiór postanowień narzucony przez przedsiębiorcę i przygotowany przez niego przed zawarciem umowy, który zostaje przedstawiony konsumentowi do podpisu w celu zawarcia umowy. Wzorzec umowny, który został przez konsumenta podpisany staje się umową zawartą na podstawie wzorca umownego (wiem, trochę to skomplikowane). Termin sześciu miesięcy należy więc liczyć od momentu zaniechania oferowania przez przedsiębiorcę wzorca umownego, który zawiera niedozwolone postanowienie.

Zilustruje to przykładem: przedsiębiorca w lutym 2010 roku zawarł z konsumentem umowę, w której znajdowało się postanowienie niedozwolone np. w zakresie wygórowanej kwoty odstępnego, a umowa zawarta została na 10 lat. Jednocześnie ten sam przedsiębiorca w 2 czerwca 2012 r. wprowadził do obrotu inny wzorzec umowny w którym nie było już tego postanowienia umownego lub też zostało ono zmienione. Mimo, że umowa cały czas obowiązuje (aż do 2020 r.), to przedsiębiorca zaniechał stosowania postanowienia z chwilą wyeliminowania go ze wzorca tj. w dniu 2 czerwca 2012 r. W takim wypadku termin na wniesienia powództwa do SOKiK (liczy się data stempla pocztowego lub data osobistego doręczenia pozwu do sądu) upływa 2 grudnia 2012 r., czyli 6 miesięcy po terminie zaniechania stosowania postanowienia we wzorcu umownym. Tylko do tego momentu przysługuje konsumentowi prawo do wniesienia pozwu do SOKiK. Powstaje jednak problem w sytuacji, w której to konsument dopiero po kilku latach zorientuje się, że jego umowa zawiera postanowienie niedozwolone i nie chce, aby wywierała ona wpływ na jego zobowiązanie zawarte z przedsiębiorcą. 

W pierwszej kolejności konsument powinien ustalić, czy przedsiębiorca nadal stosuje wzorzec zawierający sporną klauzulę. W tym celu można udać się do niego z zamiarem zawarcia umowy o podobnej treści, jaka zastała z nim podpisana w 2010 r. Jeśli do podpisu zostanie przedstawiony wzorzec bez tej klauzuli, to niestety istnieje duże prawdopodobieństwo, że termin do wniesienia powództwa do SOKiK już minął. Niestety to konsument będzie musiał dowieść, że termin 6-miesięczny nie upłynął. Będzie to zadanie bardzo trudne, ponieważ przedsiębiorca zawsze będzie mógł oświadczyć, iż zaniechał stosowania danego wzorca np. miesiąc po zawarciu umowy z konsumentem, tj. w marcu 2010 r. Podważenie takiego oświadczenia może okazać się w praktyce niemożliwe. 

Nie oznacza to jednak, że taka klauzula w umowie jest dla konsumenta wiążąca. Należy bowiem pamiętać, iż wyrok SOKiK ma charakter deklaratoryjny (czyli potwierdza istniejący wcześniej stan prawny), a określona klauzula jest niedozwolona od samego początku, co wynika wprost z art. 385[1] k.c. Przedmiotowy wyrok SOKiK tylko potwierdza stan prawny, jeśli przedsiębiorca okazałby się odporny na wiedzę i argumenty konsumenta (por. Kiedy klauzula jest klauzulą niedozwoloną, czyli po co nam rejestr

Co w takiej sytuacji może zrobić konsument? Powinien kwestionować postanowienie w ramach indywidualnej sprawy o określone roszczenie (np. o zapłatę, o rozwiązanie umowy, o nieuczciwą praktykę rynkową) przed sądem powszechnym, czyli sądem rejonowym czy też okręgowym zgodnie z właściwością znaną z k.p.c. Jest to tzw. kontrola incydentalna (w przeciwieństwie "kontroli abstrakcyjnej" prowadzonej przez SOKiK) w której nie obowiązuje 6-miesięczny termin na wniesienie powództwa, ale skutek tego wyroku będzie miał wpływ tylko na naszą sytuację, a sporna klauzula nie zostanie wpisana do rejestru. Niestety należy pamiętać, iż sądy do których kierujemy indywidualne roszczenia, nie mają takiej wrażliwości konsumenckiej jak SOKiK, który jest sądem wyspecjalizowanym w ochronie konsumentów. Oczywiście należy pamiętać, iż każdy sąd (czy to wyspecjalizowany czy też "zwykły") powinien  kwestionować z urzędu wszelkie klauzule niedozwolone. Brutalna jest jednak polska rzeczywistość i niestety sąd nie zawsze dostrzega lub też chce dostrzec niedozwolony charakter klauzuli z urzędu (pisałem o tym zresztą niedawno). Zadaniem konsumenta jest więc to mu uzmysłowić, aby przypadkiem nie przegapił tego w końcowym rozstrzygnięciu 🙂 

Najlepiej jest już w samym pozwie od razu wskazać, jakie klauzule w umowie zawartej na podstawie wzorca są w naszej opinii niedozwolone i dokładnie to uargumentować – wskazując, np. postanowienia tożsame znajdujące się w rejestrze czy też przesłanki z art. 385[1] oraz art. 385[3] (tzw. szare klauzule). Należy również pamiętać, aby w pismach procesowych dokładnie wypunktować argumenty przedstawiane przez przedsiębiorcę, który zapewne będzie bronił się, próbując wykazać brak naruszenia interesów konsumentów i dobrych obyczajów. Im bardziej skomplikowana i nietuzinkowa klauzula, tym będzie to trudniejsze. Jeśli sąd nie uzna naszych racji, zawsze pozostaje apelacja.

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....