Konsument powinien mieć możliwość zmiany roszczenia

Jeżeli w toku postępowania sądowego w sprawie towaru niezgodnego z umową, konsument żąda odstąpienia od umowy, a wada okaże się nieistotna, to powinien mieć również prawo zgłosić w późniejszym etapie postępowania roszczenie obniżenia ceny. Taki wniosek płynie z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2013 r. (sygn. akt C-32/12). Sąd rozpatrywał sprawę w trybie prejudycjalnym w oparciu o stan faktyczny i prawny w ustawodawstwie hiszpańskim. Stan, który jest dość banalny i może mieć miejsce również na naszym krajowym podwórku. 

Konsument zakupił samochód, w którym przeciekał dach. Liczne próby naprawy pojazdu zakończyły się niepowodzeniem, a przedsiębiorca nie wyraził zgody na wymianę towaru. W takim wypadku konsument odstąpił od umowy, żadając zwrotu ceny samochodu. Hiszpański sąd wyszedł z założenia, że wada jest nieistotna tak więc odstąpienie od umowy nie przysługuje. Jednocześnie sąd krajowy zaznaczył, że konsument mógłby skutecznie żądać obniżenia ceny, ale skoro takiego żądania nie złożył, a jednocześnie prawo hiszpańskie nie przewiduje możliwości zmiany żądania w trakcie procesu – to powództwo w całości należałoby uznać za niezasadne. Aby tego było mało, konsument nie mógłby wystąpić z nowym pozwem, ponieważ będzie istniała już między stronami powaga rzeczy osądzonej. Sąd przy tak ustalonym stanie prawnym powziął wątpliwość, co do zgodności takiego stanu rzeczy z Dyrektywą PE i Rady z dnia 25 maja 1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji (1999/44/WE).

W tym miejscu warto nadmienić, iż przedmiotowa Dyrektywa jest implementowana do polskiego porządku prawnego w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, a o ww. sytuacji wspomina art. 8 ust. 4 tejże ustawy w brzmieniu:

4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

W analizowanym wyroku Sąd stwierdził, iż system proceduralny, który uniemożliwia sądowi krajowego przyznania konsumentowi z urzędu stosowanej obniżki ceny sprzedaży, w sytuacji gdy konsument nie ma prawa doprecyzować swego pierwotnego żądania ani wnieść nowego pozwu dla zrealizowania swojego celu, może naruszać skuteczność ochrony praw konsumentów, które jest jednym z głównych zasad Unii

Sąd wyszedł z prawidłowego założenia, że jednorazowy błąd procesowy konsumenta nie może mieć dla niego tak daleko idących konsekwencji i pozbawić go ochrony wynikającej z przepisów prawa unijnego. Jednocześnie jednak – na co zwrócił uwagę Rzecznik w swojej opinii poz. 53/54 – nie oznacza to, że sąd z urzędu powinien obniżać cenę, kiedy tylko odstąpienie od umowy nie jest zasadne ze względu na nieistotność wady. Musi zostać ustalona konkretna wola konsumenta, który wyrazi żądanie obniżenia ceny – dopiero wtedy sąd powinien roszczenie uwzględnić, zachowując jednocześnie prawo przedsiębiorcy do ustosunkowania się do takiego roszczenia.  

Wydaje się, że w Polsce konsument jest w dużo lepszej sytuacji, gdyż na podstawie 193 k.p.c. miałby możliwość zmiany powództwa, w tym żądania na późniejszym etapie postępowana obniżenia ceny, mimo iż tego nie uczynił w samym pozwie. Przedmiotowe orzeczenie może być jednak pomocne przy rozpatrywaniu apelacji i ew. rozszerzeniu roszczenia na tym etapie postępowania (por. art.  383 k.p.c.). 

Jednocześnie opinia Rzecznika pozostawia pewne wątpliwości, co do zakresu konieczności uwzględniania z urzędu żądania obniżenia ceny (poz. 39):

Nie jest zatem konieczne, aby konsument miał nieograniczone możliwości zmiany i ponawiania skargi według swego uznania. Nie byłoby to zgodne z prawami do obrony strony przeciwnej. Wystarczy raczej, jeśli uzyska on możliwość przynajmniej jednorazowego zareagowania na ewentualny rozwój postępowania, jak na przykład wynik postępowania dowodowego. Nie zagraża to także ostatecznemu rozwiązaniu sporu prawnego.

 
Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....