Czy możemy oddać towar zakupiony w stacjonarnym sklepie?

Coraz większa jest świadomość konsumentów na temat przysługujących im praw, w tym prawa do odstąpienia od umowy. Często jednak konsumenci nie rozróżniają prawa do odstąpienia od umowy i zwrotu świadczenia bez podania przyczyny przy zakupach dokonanych przez Internet, od tych dokonanych w stacjonarnych sklepach, tzw. „w realu” (nie mylić z nazwą hipermarketu!).

Tym większe było moje zdziwienie, jak w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej przeczytałem, iż prawa konsumenta w tym zakresie niczym się od siebie nie różnią. Czy aby na pewno? Czy mamy prawo do odstąpienia od umowy jako konsument w każdych warunkach?  O tym ten artykuł…


Powodem tego wpisu na blogu – jak już wspomniałem – jest artykuł zamieszczony w Dzienniku Gazecie Prawnej (Biznes i Gospodarka, 27.09.2011) pod tytułem „E-handel ma coraz więcej zwolenników”.

Możemy z niego się dowiedzieć, że Polacy za pośrednictwem Internetu najczęściej kupują książki, buty, odzież, sprzęt RTV i komputery. Dodatkowo – anonimowy autor tego artykułu – uświadamia nas, że więcej zakupów on-line ma miejsce na aukcjach internetowych, niż poprzez witryny sklepowe. Największe jednak moje zdziwienie, a raczej szok – wywołało następujące stwierdzenie
Od 2.03.2000 r. klient w sklepie internetowym ma zapewnione takie same prawa jak ten w handlu tradycyjnym. Oznacza to , że może zrezygnować z zakupu w ciągu 10 dni bez podania przyczyny i bez ponoszenia kosztów.
Przyznam się,  że musiałem te dwa zdania przeczytać parę razy, aby utwierdzić się w przekonaniu, że można w branżowej gazecie napisać takie głupstwa. Nie dziwię się konsumentom, że pytają o to na forum – skoro media z taką premedytacją wprowadzają w błąd (swoją drogą DGP coraz częściej zdarzają się różne dziwne pomyłki – przykład Pismo mailem wysłać najlepiej w godzinach urzędowania sądu).
 
Prawo odstąpienia od umowy
 
Należy z całą stanowczością napisać, że konsument z mocy ustawy ma prawo do odstąpienia od umowy (np. zakupu) bez podania przyczyny – tylko w przypadku, gdy:
a)  umowa została zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa (np. w przypadku wizyt akwizytorów w domu)
b) umowa została zawarta za pomocą środków porozumiewania się na odległość (np. poprzez sieć Internet na aukcji internetowej).
Tylko w takim wypadku mamy prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni i niezwłocznego zwrotu świadczenia (najpóźniej w przeciągu 14 dni od odstąpienia).
 
Nie jest jednak prawdą, że konsument nie ponosi żadnych kosztów (a taki wniosek płynie z w/w cytatu). Konsument ponosi koszty odesłania towaru do sprzedawcy. W takim wypadku sprzedawca jest zobligowany zwrócić klientowi równowartość ceny za produkt + kosztów wysyłki towaru do klienta. Z tym ostatnim wiele sklepów ma jeszcze duże problemy i nie respektuje tego prawa. Szkoda… 

 

Podstawa prawna: ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz. 271)

 
A zakupy w sklepach stacjonarnych?
 
Niestety, ale w/w prawo nie przysługuje konsumentom w przypadku zakupów w stacjonarnych sklepach. W takim wypadku ustawodawca wyszedł z założenia, że mamy możliwość zbadać planowany zakup, tak więc nie jest nam potrzebny tzw. czas do namysłu (jak często określony jest 10-dniowy termin na odstąpienie od umowy zawartej na odległość oraz poza lokalem przedsiębiorstwa). Nie możemy więc zwrócić towaru ponieważ nie odpowiada nam kolor albo wybraliśmy zły rozmiar.
 
Istnieje jednak możliwość, że przedsiębiorca umożliwia nam taki zwrot towaru. Ma to miejsce zazwyczaj w dużych „sieciówkach” – które mogą pozwolić sobie na ryzyko z tym związane (a wszystko ku chwale zadowolonego klienta). Oczywiście w takim wypadku termin na odstąpienie, a także jego warunki określa każdorazowo sklep i przed zakupem powinniśmy zostać o tych warunkach poinformowani.
 
Nie mylić z reklamacją!
 
Powyższe odstąpienie od umowy nie można utożsamiać z możliwością złożenia reklamacji z tytułu towaru niezgodnego z umową. Są to dwie zupełnie inne instytucje. Reklamacja jest zawsze możliwa, kiedy towar jest niezgodny np. z zapewnieniami sprzedawcy, z towarem tego gatunku, etc.  Podstawą reklamacji nie może być jednak np. chęć wymiany na inny ze względy na brzydki kolor albo fakt, że nie podoba się jako prezent.  

Uważajmy więc na to co kupujemy, jak i na to co jest napisane w gazetach. Warto nieraz zajrzeć do samego źródła czyli ustawy.

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....