Czas uregulować zasady pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich

W ubiegłym roku przyjęta została dyrektywa w sprawie alternatywnych metod rozwiązywania sporów (2013/11/UE) oraz rozporządzenie w sprawie rozwiązywania sporów przez internet (524/2013). W piątek Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił początek konsultacji społecznych nad projektem założeń ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich. Zapamiętajcie nazwę tej ustawy, bo niedługo z niej będziecie korzystać w pierwszej kolejności w sytuacji sporu z przedsiębiorcą po nieuwzględnionej reklamacji. Ustawa powinna zostać uchwalona do 9 lipca 2015 roku (z 6 miesięcznym vacatio legis). Tekst założeń jest bardzo obszerny (dostępny tutaj – 84 strony), ale za to wszystko zostało opisane w sposób przemyślany i przejrzysty, co pozwala lepiej zrozumieć funkcjonowanie w przyszłość ADR-ów (Alternative Dispute Resolution), czyli alternatywnego sposobu rozwiązywania sporów, który może być skutecznym uzupełnieniem w dochodzenia roszczeń od przedsiębiorców. W teorii ma być szybciej, taniej i bez zbędnych formalności, które są domeną sądownictwa powszechnego. Warto zapamiętać równiez skrót ADR, czyli "pozasądowe rozwiązywanie sporów konsumenckich". Polska nazwa zdecydowanie dłuższa 🙂 Jest jeszcze ODR czy CSR jeżeli już jesteśmy przy tym temacie, ale na razie nie będę mieszał w głowie tymi pojęciami. 

Wiem, że to nie jest możliwe przy tak obszernym dokumencie, ale postaram się w kilku punktach przedstawić najważniejsze założenia projektu:

  • Polska pozostanie przy mieszanym modelu funkcjonowania ADR, czyli równoległe istnienie podmiotów sektorowych, które rozwiązują spór (np. Prezes UKE, URE, ULC, KNF, Rzecznik Ubezpieczonych), podmiotu ogólnego, który uzupełnia luki, tam gdzie nie ma innych organów (w tej funkcji Inspekcja Handlowa), a także podmioty wyodrębnione przez samych przedsiębiorców na zasadach samoregulacji (np. Arbiter Bankowy powołany przez Związek Banków Polskich). 
  • Powstanie rejestr podmiotów ADR prowadzony przez Prezesa UOKIK, w którym zamieszczone będą podmioty, do których każdy konsument może się zgłosić przy sporze z przedsiębiorców. Wymienione w nim będą m.in. branże, z których sporu rozpatruje ADR oraz wysokość opłaty wstępnej (lub jej brak).
  • Lista podmiotów ADR będzie otwarta, oznacza to, że każdy podmiot, który spełni wymagania może wpisać się w system pozasądowego rozwiązywania sporów w ramach prowadzonego przez UOKiK rejestru, czyli np. izby pośredników nieruchomości postanowią, że chce powołać Sąd Polubowny lub Arbitra dla rozwiązywania sporów pomiędzy ich członkami a konsumentami i po spenieniu określonych wymagań włączą go do ogólnopolskiego systemu ADR. 
  • Przedsiębiorcy również będą mogli inicjować postępowanie przeciwko konsumentowi przed wybranym przez siebie podmiotem ADR, o ile w regulaminie tego podmiotu zastrzeżona zostanie taka możliwosć. Nie dotyczy to relacji biznesowych (B2B), czyli sporu pomiędzy dwoma przedsiębiorcami.
  • Przed przystąpieniem do rozpatrzenia sprawy przez podmiot ADR, konsument musi wyczerpać drogę postępowania reklamacyjnego lub w inny sposób spróbować dogadać się z przedsiębiorcą. 
  • Postępowanie przed podmiotem ADR powinno trwać nie dłużej niż 90 dni, ale może zostać przedłużone przy sprawach zawiłych.
  • Tak jak obecnie, przedsiębiorca będzie musiał wyrazić zgodę na rozpatrzenie sprawy na drodze polubownej (czyli tzw. zapis na sąd). Bez tego podmiot ADR nie rozpatrzy sprawy. Plus jest taki, że może wejdą przepisy, zgodnie z którymi w przypadku nieuzasadnionej odmowy rozpatrzenia sprawy na drodze polubownej, przedsiębiorca poniesie dodatkowe koszty postępowanie przed sądem powszechnym bez względu na końcowy rezultat. Nie będzie więc domniemania zgody przedsiębiorcy na rozpatrzenie sporu według zasad ADR
  • Wprowadzony ma zostać ustawowy termin na ustosunkowanie się przedsiębiorcy do reklamacji (w ciągu 30 dni). Odpowiedź ma mieć formę pisemną (bardzo przydatne byłoby to przy usługach finansowych, ale wprowadziłbym od razu domniemanie uznania reklamacji w przypadku braku odpowiedzi). W tym pismie przedsiębiorca musiałby wskazać, czy wyraża zgodę na postępowanie ADR jako wiążący tryb rozpatrzenia sporu (oczywiście tylko w sytuacji odmowy uwzględnienia żądań konsumenta). Jeżeli takiej informacji w odpowiedzi by nie było (ani negatywnej ani pozytywnej) oznaczałoby to, że przedsiębiorca godzi się na pozasądowy tryb rozwiązania sporu

Oczywiście są to na chwilę obecną tylko propozycje (założenia) w fazie wstępnej, które po konsultacjach społecznych mogą ulec zmianie. Ja mam już swoje przemyślenia na ten temat, ale jeszcze się z nimi publicznie nie podzielę. Osoby/podmioty zainteresowane wyrażeniem swojej opinii – zapraszam do dyskusji, a także przedstawienia swoich uwag w ramach ww. konsultacji. Szczegóły w piśmie przewodnim skierowanym do podmiotów zainteresowanych. 

 

Podziel się artykułem!
Processing your request, Please wait....